Połóg pracuje na Twoją korzyść
Przez około sześć tygodni po porodzie macica się obkurcza, tkanki się goją, a hormony przestrajają. To rekonwalescencja, nie przerwa w treningu. Ruch w tym czasie ma jedno zadanie: wspierać odbudowę, nie ścigać się z nią.
Amerykańskie towarzystwo położników (ACOG 2020) zaleca wracać do aktywności stopniowo, w tempie dopasowanym do przebiegu porodu i samopoczucia. A badania pokazują jeszcze jedno: łagodny ruch po porodzie wspiera nie tylko ciało, ale i głowę. Metaanaliza Davenport i wsp. (2019) wiąże aktywność fizyczną z mniejszym nasileniem objawów depresyjnych u mam po porodzie. Spacer to też profilaktyka.
Od pierwszych dni (jeśli poród przebiegł bez powikłań)
Oddech 360
Połóż dłonie na bokach żeber. Wdech skieruj szeroko w boki, jakbyś chciała rozepchnąć żebra na zewnątrz. Wydech długi i spokojny, z delikatnym podciągnięciem dołu brzucha. Minuta lub dwie, kilka razy dziennie, na przykład przy karmieniu. To pierwsze ćwiczenie głębokich mięśni brzucha i przepony, choć z zewnątrz wygląda jak nic.
Dno miednicy: napnij i puść
Delikatnie napnij mięśnie dna miednicy, jakbyś chciała zatrzymać strumień moczu, i całkowicie rozluźnij. Rozluźnienie jest tu tak samo ważne jak napięcie. Kilka powtórzeń, bez forsowania, bez wstrzymywania oddechu. Jeśli czujesz ból, odpuść i wróć do tego tematu na kontroli.
Wstawanie przez bok (logroll)
Zanim wstaniesz z łóżka, przewróć się na bok całym ciałem, spuść nogi i podeprzyj się ręką do siadu. Ten jeden nawyk odciąża linię środkową brzucha kilkadziesiąt razy dziennie.
Spacery
Zacznij od kilku minut po mieszkaniu i wydłużaj stopniowo. Spacer to w połogu pełnoprawna aktywność: krążenie, trawienie, nastrój i pierwszy trening wytrzymałości w jednym.
Tydzień po tygodniu (orientacyjnie)
- Tydzień 1-2: oddech 360, dno miednicy, logroll, krótkie spacery po domu. I sen, kiedy tylko jest okazja. Sen to też regeneracja tkanek.
- Tydzień 3-4: dłuższe spacery (też na zewnątrz), heel slides (przesuwanie pięty po podłodze w leżeniu) i mostek w łagodnej wersji.
- Tydzień 5-6: spokojna kontynuacja i przygotowanie pytań na wizytę kontrolną. Obserwuj sygnały z ciała, one są teraz Twoim planem treningowym.
Po cesarskim cięciu zasady są te same, tempo zwykle wolniejsze, a blizna wymaga osobnej uwagi po pełnym zagojeniu. Daj sobie więcej cierpliwości, nie mniej ruchu.
Cały plan na 6 tygodni, na jednej kartce.
Bezpłatna ściąga PDF „Powrót po porodzie": cztery mikropraktyki z opisem wykonania, plan tydzień po tygodniu i pięć sygnałów, z którymi idziesz do fizjoterapeutki uroginekologicznej. Zostaw e-mail, PDF dostajesz od razu.
Gotowe! 🤍
Ściąga czeka na Ciebie poniżej. Jesteś też na newsletterze, wypiszesz się jednym kliknięciem, kiedy zechcesz.
Pobieram ściągę →Kontrola po połogu: o co zapytać
- Czy mogę wracać do aktywności i do jakiej?
- Jak goi się krocze albo blizna po cesarskim cięciu?
- Czy stan dna miednicy jest w porządku? Czy warto, żebym poszła do fizjoterapeutki uroginekologicznej?
Wizyta u fizjoterapeutki uroginekologicznej po porodzie to w wielu krajach standard opieki, a w Polsce na szczęście coraz częstsza praktyka. Warto, nawet jeśli „nic się nie dzieje". A jeśli zdarza Ci się popuszczać mocz: to częste po porodzie, ale częste nie znaczy normalne. Z tym się pracuje.
Czerwone flagi: z tym nie czekaj do kontroli
- krwawienie, które nasila się zamiast słabnąć,
- gorączka albo dreszcze,
- narastający ból brzucha, krocza albo blizny,
- uczucie ciężkości albo parcia w dół w okolicy krocza,
- samopoczucie psychiczne, które z dnia na dzień się pogarsza. To też jest pilne i też zasługuje na pomoc.
W każdej z tych sytuacji skontaktuj się z lekarzem albo położną wcześniej. Po to są.
Źródła: ACOG 2020 (opinia komitetu: aktywność fizyczna w ciąży i połogu), Davenport i wsp. 2019 (Br J Sports Med, metaanaliza), ICS (Międzynarodowe Towarzystwo Kontynencji), wytyczne PTGiP.